Kurs maklera za pomocą webinariów – case study

Dziś zapraszam Państwa do przeczytania i wysłuchania* wywiadu z p. Mariuszem Śliwińskim reprezentującym maklers.pl i prowadzącym 60-cio godzinny Kurs Maklerski w wirtualnym pokoju.

Dla firmy maklers.pl moja firma zajęłą się doborem oprogramowania do prowadzenia szkoleń. 

Marta Eichstaedt (ME): Jakie szkolenia prowadzi Pan w wirtualnym pokoju?

Mariusz Śliwiński (MŚ): Kurs maklerski, składający się z 20 spotkań po 3 godziny każde, łącznie 60 godzin.

ME: Ile osób jest na kursie online, ile mogłoby być? Czy widzi Pan różnicę w ilości uczestników w stosunku do szkolenia stacjonarnego?

MŚ: We właśnie zakończonej edycji uczestniczyło 6 osób komercyjnie i 3 z poprzednich edycji kursów stacjonarnych – fakultatywnie. Kurs w formie online jest nową formą przekazywania wiedzy, stąd ludzie zdecydowanie preferują tradycyjne kursy stacjonarne od kursów online.

ME: Jakich narzędzi w wirtualnym pokoju Pan używa?

MŚ: Głównie PREZENTACJI przeważnie na zmianę z TABLICĄ (trochę rzadziej), czasem to wspieram PRZEGLĄDARKĄ WWW, okazjonalnie korzystam z ANKIET, YOUTUBE, czy przełączam się na ZDALNY PULPIT, zgodnie z dokonanym przez uczestników wyborem, tylko ja mam GŁOS, uczestnicy mają stale do dyspozycji CZATA, a okazjonalnie GŁOS.

ME: Jakie przydałyby się dodatkowo? W końcu prowadzi Pan bardzo specjalistyczny kurs.

MŚ: Bardzo mi brakuje arkusza kalkulacyjnego, razi mnie brak przetwarzania skryptów na wielu stronach WWW (przyp. ME chodzi o wewnętrzną przeglądarkę dostępną w ClickWebinar, w którym Pan Mariusz pracuje) i przydałoby się poprawić funkcjonalność tablicy.

ME: Czy ma Pan takie same obserwacje jak ja, że na otwartych kursach zbiera się grupa bardzo rozproszona geograficznie?

MŚ: W moim kursie uczestniczyły jednocześnie osoby z aglomeracji: Warszawa, Poznań, Gdańsk, Częstochowa, Zielona Góra, Radom, Piła. Kolejną edycją kursu jest zainteresowana osoba pracująca na stałe w Wielkiej Brytanii. Można powiedzieć, że miejsce zamieszkania przy kursach online przestało być przeszkodą.

ME: Jakie były reakcje uczestników na możliwość szkolenia w wirtualnym pokoju?

MŚ: Swój kurs poprzedzam organizacją DRZWI OTWARTYCH, by każdy uczestnik bardziej świadomie wybrał, czy jest zainteresowany tym sposobem przekazywania wiedzy, czy raczej preferuje np. formę tradycyjną lub inny rodzaj wsparcia w nauce.

W całości kursu w formie online uczestniczyły 2 grupy:

– pierwsza grupa – komercyjna, uczestnicząca tylko w tej edycji – która była bardzo zadowolona z kursu w tej formie i wystawiła bardzo wysokie noty i niemal wszyscy zdecydowali, że gdyby mogli ponownie wybierać – to wybraliby formę online.

– druga grupa – fakultatywna, to uczestnicy kursów w formie tradycyjnej z poprzednich edycji. Te osoby głosowały niemal jednogłośnie za formą tradycyjną.

Także podsumowując… kurs w formie online znakomicie zaspokoił potrzeby zainteresowanych osób. Był też dla nich tańszy, niż jego tradycyjna forma (z uwagi na niższe koszty organizacji).

Godziny prowadzenia kursu były dostosowane do uczestników (poniedziałek – czwartek 20:30-23:30) i tym samym był to rodzaj kursu wieczorowego – który dzięki temu był dostępny dla osób z każdego miejsca i co ważne – w godzinach wolnych od pracy lub innych zajęć.

Jedna osoba jako defekt wskazywała brak bezpośredniego (fizycznego) kontaktu z prowadzącym i innymi słuchaczami. Przyznam, iż sam czułem też czasem pewien dyskomfort z tym związany. Jednak oceny z ankiet mówią same za siebie – średnia tych ocen w skali 1-6 to 5,6; co jest notą wyższą od i tak bardzo wysokich not z naszych kursów prowadzonych w tradycyjnej formie.

ME: Jakie dalsze plany w zakresie szkoleń online?

MŚ: Na przełomie lipca i sierpnia zostanie przeprowadzona II edycja kursu maklerskiego online Maklers.pl, na którą wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszam. Natomiast systematycznie zamierzamy rozwijać właśnie tą formę przekazu wiedzy, kierując ją głównie do inwestorów i spekulantów giełdowych, a w bliżej nieokreślonej przyszłości – do firm.

ME: Dziękuję za rozmowę 🙂

MŚ: Dziękuję